piątek, 22 stycznia 2016

"Zimowe orzeszki"


Wiewiórka po drzewie skacze
Ubrana w bury kubraczek
Zdąża do dziupli zasobnej
A co w niej? Czy ktoś to powie?
Tak! Tam orzeszkowa słodycz
Zbierana w jesienne chłody
Na mroźne zimowe dzionki
Gdy wszyscy tęsknią za słonkiem!

Autor: Regina Nachacz
Rys: Martynka Rzeźwicka lat 6

czwartek, 10 grudnia 2015

"Panek Bałwanek"


Gruby bałwanek w ogródku
Najpiękniejszym na tym świecie
Spaceruje powolutku
Jest mu straszne zimno. Wiecie?

Marzy o gorącym kubku
Czekolady albo mleka
I zwyczajem zimnych ludków
Z dworu zmyka a nie zwleka

Piją w kuchnie babcia z dziadkiem
Malinowe soki lata
Ciepłe chwile bardzo rzadkie
Słodko się rodzinnie bratać

Miło sobie pogadali
Panek ogrzał kości młode
Aż tu wszyscy jacyś mali
Na dywanie widać wodę!

Trudno, mus na postój wracać
Fason trzymać, witać dzieci
Taka jest bałwanka praca
No i czas mu szybciej leci




Autor: Regina Nachacz
Rys. Martynka Rzeźwicka, lat 5


sobota, 5 grudnia 2015

"List do Świętego Mikołaja"

Dobry, Święty Mikołaju,
Przyjedź do naszego kraju.
W dużych saniach z prezentami,
Ciemną nocą pod gwiazdami.

Przywieź dzieciom moc słodyczy,
Kotka w koszu, psa na smyczy.
Boże drzewka, dary lasu,
Włosy anielskie z atłasu.

A mnie przynieś wór zabawek,
Dzban poziomek i truskawek.
Mamie szalik, tacie czapkę,
Bombonierkę na dokładkę.

Babci kompa. Nie do wiary!
Zaś dziadkowi okulary.
Siostrze lalkę, klarnet bratu,
Niechaj będzie do wiwatu.

Usiądziemy przy kominku
Wśród cudownych upominków.
Zjemy ciasto z białą kawą,
Pocieszymy się zabawą.

Refren:
Dzyń-dzyń-dzyń
Dzyń-dzyń-dzyń
Po srebrzystym śniegu płyń!


Słowa: Regina Nachacz
Muzyka: Renata Kątnik

wtorek, 24 listopada 2015

"70-lecie MBP w Bolesławcu"


Minęło siedemdziesiąt lat
Z bolesławiecką biblioteką
Wspomnijmy powojenny czas
Pionierskie zmagania ... daleko

Była pierwszą w naszym mieście
Na Dolnym Śląsku trzecia z rzędu
Czytelników miała - wierzcie
Najważniejsza spośród urzędów

Dzisiaj w dobie Internetu
Trzydzieści procent czytających
Zgłębia magię nowych światów
Książki mówionej słucha śniący

Bajki dla dzieci, młodzieży
Czytelnia dla spragnionych wieści
Komputery - każdy wierzy
W namiętności męsko-niewieście

Jest zakątek towarzyski
Galeria "Format" - ważkie rzeczy
Spotkania z muzami bliskich
A Latarnik seniorom świeci

Jeszcze słowo dla potomków
Stary Bóbr odpływa w dal siną -
W zaciszu miłego domku
Czytaj księgi z całą rodziną!


Autor: Regina Nachacz

sobota, 21 listopada 2015

Włochy 1975 - wspomnienia

Jest rok 1975. Jedziemy do Włoch zwiedzać piękno zabytków włoskich. Chcemy poznać tradycję i obyczaje ludzi. Mamy dokładnie opracowany plan trasy i przewodniki. Wiemy co chcemy zobaczyć. Jest nas grupka - jedziemy dwoma samochodami. Z nami jadą serdeczni przyjaciele ze Śląska. 

Przed wyjazdem spotykam się ze swoim dziadziem. Jest bardzo chory, ma dużo lat za sobą. Dziadzio mówi:

- dziecko jak będziesz w Włoszech zajedź na POLSKI CMENTARZ na Monte Casino - może tam znajdziesz mogiłę mojego syna. Należał do armii Andersa. Ostatni raz widziano go w 1944r. Brał udział w walce o zdobycie słynnego klasztoru na Monte Casino. Ślad po nim zaginął. Nie ma go wśród żywych. Wysłałem trzech synów na wojnę - wrócił tylko jeden. To był twój ojciec, Jego dwóch braci zginęło. Jeden pochowany w mogile zbiorowej w byłej Jugosławii. Po drugim ślad zaginął. Może jego szczątki rozszarpały kruki i wrony?